Witaj!
Może Cię zdziwię,
ale rzecz która zadecydowała o chęci wypróbowania tego produktu była nazwa.
Jest ciekawa i na
swój sposób intrygująca, jakkolwiek to brzmi.
Peeling różni się
od większości z racji tego, iż nie ma żadnych ziarenek. Jest w postaci białego
proszku.
Zapach jest
obłędny. Wąchając go wyobrażam sobie elegancka kobietę pachnącą właśnie takimi
perfumami.
Również stosowanie
różni się od pozostałych. Nakładamy go na 10-15 minut na twarz, a dopiero potem
spłukujemy. Podobnie jak maseczkę.
Peeling mieszamy z
wodą demineralizowaną (może być również zwykła) lub z hydrolitem.
Jeśli chcesz, aby
peeling miał właściwości nawilżające dodaj kilka kropel Twojego ulubionego
oleju, np. avokado, arganowego czy monoi lub krople witaminy E.
Jeśli masz bardzo
wrażliwą skórę polecam właśnie taki peeling, gdyż nie musisz pocierać i
dodatkowo jej podrażniać.
Peeling wykonuj 1-2
razy w tygodniu. 20
gram powinno starczyć na około miesiąc systematycznego stosowania. .
Po zabiegu skóra
jest aksamitnie gładka, dopieszczona i bardzo przyjemna w dotyku. Bardzo podoba
mi się ta forma kosmetyku. Pomimo tego, że nie posiada ziarenek martwy naskórek
jest złuszczony.
Polecam potem
nałożyć lekki krem nawilżający.
Próbowałaś już ten
produkt? Jak się sprawdził?
Pozdrawiamy
Agnieszka :)
Natura dla Piękna




niestety nie miałam go, ale z chęcią bym kupiła i sprawdziła to cudeńko :)
OdpowiedzUsuńjest naprawdę warty wypróbowania ;)
Usuńz tego co piszesz, jest naprawdę warty wypróbowania, jaka jest jego cena? :-)
OdpowiedzUsuńfaktycznie nie podałam ceny :-) informacje zostały już wprowadzone.
Usuń20g - 8,40zł
50g - 18,10zł
Nie miałam go jeszcze :)
OdpowiedzUsuńw takim razie musisz wypróbować ;-)
UsuńOd dłuższego czasu stosuję podobny peeling z BU, z tym, że on nie pachnie zbyt fajnie ;)
OdpowiedzUsuńto może warto wypróbować ten z Natury dla Piękna? :)
Usuń