Witaj!
Dziś kilka słów na temat narzędzi pomocnych przy robieniu
kosmetyków we własnym zaciszu domowym.
Narzędzia te bardzo ułatwiają nam pracę przez co jest mniej
czasochłonna i bardziej przyjemna.
Pierwszym narzędziem jest zlewka. Jest to naczynie szklane z
miarką, które ma dodatkowo zlewkę. Dzięki niej można wlać produkt w pojemnik z
wąskim otworem.
Możesz dostać ją w różnych wielkościach i pojemnościach. Ja
swoje mam o pojemności 250 ml. Kupiłam je na allegro za 5,20 każda..
Robię w niej każdy kosmetyk.. Jest idealna w przypadku
tworzenia np. balsamu do ust. Składniki w postaci stałej musimy rozpuścić w
kąpieli wodnej. Zlewka jest perfekcyjnym pomocnikiem. Wystarczy nalać wodę w
garczek, w zlewce umieścić składniki, następnie zlewkę postawić w wodzie. Jedynym
minusem takich zlewek jest ich mycie. Plastikowe zlewki na pewno jest lepiej
umyć, ale będą się odkształcać pod wpływem wysokiej temperatury..
Kolejne narzędzie to spieniacz do mleka. Możesz kupić go w
sklepach tzw. chińskich, allegro, sklepach z wyposażeniem do kuchni.. Spieniacz
nie musi być dobrej jakości, wystarczy nam najzwyklejszy. Ja swój zakupiłam w
sklepie chińskim za około 10 złotych. Jest to świetne narzędzie, które pomaga
nam połączyć fazy ze sobą. W naszych przepisach zobaczysz kilkakrotnie jak
wykorzystać to narzędzie. Np. mając hydrolat i kwas hialuronowy najlepszym
sposobem na ich połączenie jest właśnie spieniacz. Wystarczy delikatnie
podgrzać hydrolat i wlać hialuronowy, a następnie użyć spieniacza.
Mówiąc o robieniu kosmetyków nie może zabraknąć nam
pojemników, gdzie będziemy nasze kosmetyki przechowywać.
W sklepie Natura dla Piękna masz naprawdę duży wybór takich
opakowań. Masz do wyboru wiele pojemności, kształtów.
Pokażę Ci np. butelki z atomizerem, które są idealne do
przechowywania toników czy też odżywek do włosów. Możesz je zakupić w
pojemnościach: 50, 100, 200ml. Są one przezroczyste i uważam, że to lepsze
rozwiązanie niż butelki z białego plastiku, dlatego że widoczny jest poziom
napełnienia butelki. Dzięki temu nic nam nie będzie się wylewać.
Możesz również kupić pojemniki do przechowywania różnych
balsamów do ciała, kremów itp. Takie pojemniki wykonane są z białego plastiku.
Do każdego z nich dołączona jest nakrętka z plombą. Zapraszam Cię serdecznie do
zajrzenia na ofertę opakowań w naszym sklepie: [klik].
Takie opakowania są wielokrotnego użytku. Pamiętaj jednak,
aby je zdezynfekować, gdy zechcesz przechować w nim inny produkt. Do
dezynfekcji polecam Ci zwykły alkohol 40% bądź specjalne preparaty do
dezynfekcji narzędzi chirurgicznych.
Świetnym ułatwieniem są dla mnie łyżki miarowe, strzykawki
bądź tego typu miarki. Ja swoje kupiłam na allegro ze sklepu IKEA za około 10zł
o poj. 1,5,10,100 ml oraz w sklepie chińskim za około 6zł o poj.
25,50,66,100,200ml. Oprócz tego mam kilka strzykawek, które zakupisz w każdej
aptece za kilkadziesiąt groszy.
Jeśli nie chcesz kupować specjalnych łyżeczek to polecam Ci
właśnie strzykawki.
Podejrzewam, że posiadasz również miarki, które są dodawane
do syropów – też mogą się przydać przy tworzeniu kosmetyków.
Miarki przydają się do odmierzania surowców płynnych oraz w
postaci stałej.
Aby odmierzyć dokładną ilość surowca w gramach niezbędna
będzie do tego waga.
Taką wagę możesz kupić w sklepie z wyposażeniem do kuchni,
na allegro, w sklepie Natura dla Piękna (TU). Ja niestety nie posiadam jeszcze wagi,
jednak jest to kwestia czasu..
Większość wag posiada funkcję Tare, czyli odejmowanie wagi
pojemnika. Dzięki temu mamy możliwość zważyć dokładnie ile mamy surowca bądź
innego produktu.
Wystarczy Ci waga kuchenna, która ma dokładność mierzenia 1g
lub 0,1g. Koszt takiej wagi waha się mniej więcej od 20 do 50zł. Dokładniejsze
wagi są wykorzystywane np. w laboratorium, jednak są o wiele droższe.
Ostatnie moje odkrycie to szpatułki laryngologiczne. Są to drewniane patyczki, które mamy okazję widzieć u lekarza, kiedy prosi abyśmy otworzyli buzię w celu pokazania gardła :)
Możesz je kupić w aptece za około 5 złotych za 100 sztuk. Taka ilość starczy Ci na pewno na długo. Są one bardzo pomocne przy przekładaniu kosmetyków w stałej postaci np. ze zlewki do docelowego pojemnika.. Każda taka szpatułka jest jednorazowego użytku..
Jeśli nie masz dostępu do butelki z pipetą (kroplomierzem) takie jak np. te:
polecam Ci kupić w aptece zakraplacz do oczu. Nie powinnaś mieć żadnego problemu z jej dostępnością.
Taki zakraplacz pomoże Ci nabrać produkt z małej butelki, która ma wąski wlew.
Kosztuje około 3-4 złotych.
Ostatnim pomocnym narzędziem jest moździerz.
Nie jest to
konieczność, jednak ja uwielbiam używać go podczas robienia maseczek. Moździerz
dokładnie rozetrze i połączy nasze składniki.. Taki moździerz dostaniesz np. w
Pepco za około 10 złotych. Ja kupiłam swój właśnie tam i jestem bardzo
zadowolona.
Mam nadzieję, że post przypadł Ci do gustu i że skorzystasz
z tych rad. Możliwe, że za jakiś czas pojawi się kolejny post uzupełniający.. Czuję, że temat nie jest jeszcze do końca wyczerpany :)
Jeśli masz jakieś pytania czy wątpliwości – pisz śmiało!
Pozdrawiam
Agnieszka :)
Natura dla Piękna
















Ładnie to tak zgapiać temat posta?
OdpowiedzUsuńa co w tym złego, że temat jest taki sam?
Usuńto tak jakbyś miał/a pretensje, że dwie osoby zrobiły posta na temat produktów tych samych.
nie ściągnęłam całego posta, więc nie wiem w czym problem.
ja tam nie widzę problemu :)
Usuń